sobota, 2 listopada 2013

Chorwacja, Bośnia i Hercegowina 2013. Część 5. Sarajewo - Mostar.

Aby zdążyć na pociąg do Mostaru, trzeba było wstać około piątej rano. Po trzech godzinach snu zebraliśmy się w drogę na dworzec. Po zajęciu miejsc w pociągu prawie od razu zasnąłem. Odległość z Mostaru do Sarajewa to 129 km. Jazda trwa około 3 godzin, podczas których za oknem zobaczyć można najpiękniejsze na tej linii krajobrazy: góry, turkusową rzekę, tamę z elektrownią wodną. Większość tej trasy niestety przespałem a jedynie Marycha cieszyła się widokami robiąc serie zdjęć, integrując się jednocześnie z poznaną dziewczyną - Bośniaczką. Po dotarciu na miejsce, na dworcu zostaliśmy zaczepieni przez właścicielkę miejscowego hotelu „Dada” mieszczącego się w mieszkaniu. Oferta noclegu była finansowo korzystna (10 Euro), dlatego też postanowiliśmy zostać w Mostarze dwa dni. W odróżnieniu od Sarajewa Mostar jest bardziej prowincjonalnym miastem, jednak nie mniej klimatycznym od stolicy kraju. Tak samo jak w Sarajewie na każdym kroku widać tu ślady wojny, ale jest tu też wiele nowych lub odrestaurowanych domów i ładnych alejek. Miasto podzielone jest na dwie części – bośniacką (muzułmańską) i chorwacką (katolicką). Podobno mieszkańcy obu części miasta wciąż są sobie „niechętni” ze względu na niedawna wojnę, my jednak niczego takiego nie odczuliśmy. Oczywiście tak samo jak w Sarajewie ludzie patrzyli z lekkim wyrzutem na turystów robiących zdjęcia ruin a niektórzy wprost dawali znaki, że nie życzą sobie zaleźć się w kadrze zdjęcia. Główną atrakcją miasta jest pochodzący z XVI wieku Stary Most wraz z otaczającą go Starówką. Most zburzony przez chorwackie czołgi 9 listopada 1993 roku, pieczołowicie odbudowany został w roku 2004. W roku 2005 zarówno most jaki Stare Miasto wpisane zostały na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. 

Bilet Sarajewo - Mostar 
Rozkład jazdy
Tablica kierunkowa pociągu do Ploče, którym jechaliśmy z Sarajewa do Mostaru.
Wagon Beelt (2 klasy) jeździł wcześniej na Szwedzkich Kolejach Państwowych (SJ).
Oznaczenie Kolei Federacji Bośni i Hercegowiny (ŽFBH).

Mostar

Zwiedzanie miasta rozpoczęliśmy od spaceru przez ulicę Maršala Tita , Mostarskog bataljona i most na Neretwie. Doszlismy do odnowionej alei Nikole Subica Zrinskog, gdzie znajduje się park, chorwacki ośrodek kultury a także pomnik poległych w Bośni hiszpańskich żołnierzy z kontyngentu ONZ. Po minięciu katedry, weszliśmy na wzgórze, z którego widać było całe miasto. Schodząc z niego trochę zabłądziliśmy aż w końcu dotarliśmy z powrotem na aleję Nikole Subica Zrinskog. Ze względu na upał postanowiliśmy wymoczyć nogi w położonej w nim fontannie (była to fontanna w poziomie chodnika, bez żadnego murku). Wspomnę tylko, że moczenie nóg skończyło się dla mnie efektowną wywrotką i kąpieląJ Na całe szczęście udało się uratować zarówno aparat jak i dokumenty a także pieniądze. Po „suszeniu” na ławce w końcu udaliśmy się zobaczyć Stary Most. Spora ilość ludzi trochę utrudniała zwiedzanie, no ale w sumie nie można być aż tak samolubnym;) Otoczenie mostu to głównie sklepy z pamiątkami i restauracyjki. W dole znajduje się scena, gdzie wieczorem odbywają się koncerty. Stojąc na moście byliśmy świadkami wyczynu pewnego śmiałka, który przy aplauzie zgromadzonej na górze i dole publiczności skoczył prosto do rzeki. Wieczór postanowiliśmy spędzić w hostelu- mieszkaniu, gdzie zjadłszy kolację raczyliśmy się na balkonie winem. W zapadającym zmroku słychać było szum miasta, przez chwilę śpiew muezina i kurant wygrywający „Ave Maryja”.

  Mostar. Na stacji kolejowej.

Widok na Mostar z balkonu hostelu "Dada", gdzie mieszkaliśmy.  
 Opuszczony budynek na rogu ulic Maršala Tita i Brače Brkiča.
Ulica Mostarskog bataliona i most.
Budynki nad brzegiem Neretwy.
Rzeka Neretwa.
Plac Hiszpański (Španski trg) i widok na ulicę Kralja Zvonimira. Opuszczony (niedokończony?) budynek....
...i napis na nim.
Dom przy ul. Mostarskog bataljona.
Zrujnowany budynek przy ul. Kolodvorskiej.
Plac Hiszpański (Španski trg. Mostarskie Gimnazjum (Gimnazija Mostar).
Drogowskaz na Placu Hiszpańskim.
Plac Hiszpański. Kolumnada i pomnik poświęcony żołnierzom z hiszpańskiego kontyngentu sił pokojowych, którzy zginęli podczas ostatniej wojny w Bośni.
Aleja Nikole Subica Zrinskog...
...i opuszczony dom.
Krzyż na górze po wschodniej stronie miasta.
Dom Chorwacki Herceg Stjepana Kosaca (Hrvatski Dom Herceg Stjepan Kosača) - ośrodek kultury chorwackiej w Mostarze.
Drogowskaz na rondzie u zbiegu Alei Nikole Subica Zrinskog, Kneza Branimira, Krešimira IV, Kralja Višeslava Humskog, Kralja Tvrtka, Kraljice Katarine.
U zbiegu ulic Biskupa Čule i Kneza Branimira.
Katedra Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Mostarze
Dom przy ulicy Biskupa Čule
Czyżby punkt konserwacji gaśnic? A może mieszka tu jakiś strażak
Nekrologi katolickie i muzułmański. Z tyłu znajduje się cmentarz.
Widok na Mostar od strony wschodniej.
Opcja "miniatura".
Mačka czyli kot. Zarówno w Bośni jak i Chorwacji można spotkać je dosłownie na każdym kroku.
Meczet w okolicach ulicy Franjevačkiej.
Ulica Franjevačka.
 Bulevar - jedna z głównych ulic Mostaru.
... i ruiny.
Cmentarz muzułmański przy ulicy Kralja Višeslava Humskog
Dom przy ulicy Kralja Višeslava Humskog.
Nieczynna fontanna u zbiegu ulic Bulavar i Kralja Višeslava Humskog.
Wieża katolickiego kościoła Franciszkanów.
 Latarnia przy ul. Onešćukovej.
 Kolejne ślady wojny.
Ulica Onešćukovea. Meczet Hadzi-Kurt (Tabačica) zbudowany na przełomie XVI i XVII wieku.
Ulica Onešćukova.
 Rzeka Neretwa. W oddali widoczny Most Stari Pazar.
Stary Most. Główna atrakcja miasta.
Publiczność czekająca na...
... skok śmiałka:)
Widok ze Starego Mostu na Stare Miasto. 
Meczet Koski Mehmed-Pasha (Koski Mehmed-Pašina) zbudowany w roku 1617. Mieści się przy ulicy Mala Tepa.
Domy przy bulwarze Kujundžiluk, gdzie mieści się Stary Bazar.
Widok na Stary Most od Strony bulwaru Kujundžiluk.
 Ulica Braće Fejića.
Meczet Karadjoz-Beg (Karađozbegova).
 Dom przy ulicy Maršala Tita.
 Most Mostarskog bataljona.
Kujundžiluk czyli Stary targ wieczorem.
Wieczorne pożegnanie z miastem i starym Mostem.

W następnej części Blagaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz