wtorek, 17 lutego 2015

Kolejowe "kółeczko": Niemcy, Czechy. Sierpień 2014. Część 1. Warszawa - Zgorzelec/Görlitz.

Korzystając z tygodnia urlopu, który przysługiwał mi w sierpniu ub. Roku, postanowiłem udać się w kolejną podróż. Tym razem zdecydowałem się zrobić objazdówkę Warszawa – Zgorzelec/Görlitz – Zittau - Praga – Ostrawa. Pomysł obrania takiej właśnie trasy zrodził się już jakiś czas temu. Dolny Śląsk i Czechy i południowo – wschodnie Niemcy to dla mnie swego rodzaju „terra incognita”. Ze względu na to, że regiony te odwiedzane są przeze mnie dość rzadko, albo wcale, wyjazd ten był więc dla pewnego rodzaju nadrobieniem zaległości. Z drugiej strony ciekawa wydała mi się idea podróży do Pragi dość „niekonwencjonalną” drogą, właśnie przez Zgorzelec i Görlitz. Głównym celem wyjazdu były wycieczki lokalnymi kolejami, porobienie zdjęć a przy okazji oczywiście zwiedzenie kilku miast. Było to w zasadzie takie większe, tygodniowe „kółeczko” kolejowe. Reasumując w tej, podzielonej na kilka części relacji znajda się zarówno zdjęcia kolejowe, ale również fotografie odwiedzanych miast - głównie Zgorzelca, Görlitz, Pragi i Ostrawy.

Przy organizacji wyjazdu kierowałem się zasadami: aby wyniósł on jak najtaniej, cały czas pociągami a także jak najbardziej interesująca trasą. Pierwsze założenie wyszło mi tylko częściowo, ale o tym później. Pozostałe dwa udało mi się chyba zrealizować w pełni, choć jak zwykle czasu na odwiedzenie wszystkich ciekawych miejsc było jak dla mnie za mało. Sporym minusem wyjazdu była dość chłodna, jak na koniec sierpnia pogoda. Do tego dochodziły chmury oraz częste deszcze, które utrudniały fotografowanie. Trochę lepiej pod tym względem było w Pradze i Ostrawie, gdzie w końcu pojawiło się słońce. Wyjazd był w sumie udany a materiał zdjęciowy spory.

Warszawa – Zgorzelec/Görlitz

Pierwszym etapem podróży był przejazd z Warszawy do Zgorzelca. Po przeanalizowaniu rozkładów jazdy, najbardziej dogodna wydało mi się opcja podróży etapami. Najpierw IR „Piast” z Warszawy do Wrocławia, następnie przesiadka na pociąg Kolei Dolnośląskich do Węglińca i następna przesiadka na szynobus tego samego przewoźnika do Zgorzelca. Postanowiłem skorzystać Biletu Turystycznego w cenie 79 zł. Jest to oferta weekendowa, która oprócz pociągów Przewozów Regionalnych obejmuje również pociągi m.in. Kolei Dolnośląskich. Była to dla mnie najkorzystniejsza opcja taryfowa. Więcej o ofercie można przeczytać tutaj.

W podróż „Piastem” wyruszyłem wcześnie rano z dworca Warszawa Zachodnia. Pociąg przyjechał o czasie, w środku było zupełnie luźno, tak wiec podróż zapowiadała się komfortowo. I taka tez była. Żeby było jeszcze bardziej komfortowo, wybrałem ostatni wagon, którym był zdeklasowany wagon klasy 1. Na szybie znajdowała się informacja, że przejazd w tym wagonie odbywa się na podstawie biletu klasy 2. Czerwono – kremowe malowanie i symbol „jedynki” na ścianie bocznej, sprawiły jednak, że pasażerowie omijali mój wagon i wsiadali bliżej czoła pociągu. W ten sposób cała drogę z Warszawy do Wrocławia przez Katowice udało mi się przejechać w przedziale bez współpasażerów. W czasie podróży, w przerwach między krótkimi drzemkami, zrobiłem kilka zdjęć. Na stacji w Łabędach, „Piast” stał ponad pół godziny (podobno ze względu na awarię rozjazdu), tak więc po przyjeździe do Wrocławia miałem niewiele czasu do odjazdu pociągu KD do Węglińca. Po zjedzeniu zapiekanki, która w jednym z dworcowych barów kosztowała jakąś astronomiczną kwotę, udałem się na peron, gdzie czekał już na mnie złożony z „Impulsa” pociąg. Podróż do Węglińca przebiegła szybko i sprawnie. Tory na zmodernizowanej linii pozwalają rozwijać przyzwoite prędkości. Po drodze pociąg zatrzymuje się na wielu klimatycznych stacjach, z odnowionymi, choć czasami noszącymi już ślady wandalizmu dworcami. W Węglińcu pociąg skomunikowany był z jadącym przez Zgorzelec szynobusem do Jeleniej Góry. Wysiadłem na stacji Zgorzelec i odnalazłem Dom Turysty, w którym zarezerwowałem wcześniej pokój jednoosobowy. Cena za dobę to 55 zł. Jeszcze tego samego dnia po krótkim odpoczynku postanowiłem zrobić sobie krótką wyprawę do położonego po drugiej stronie Nysy Łużyckiej, Görlitz. Po spacerze po opustoszałych ulicach i odwiedzeniu tamtejszego dworca wróciłem do mojego zgorzeleckiego miejsca noclegowego.  

Bilet turystyczny "Przewozów Regionalnych"

Wagon typu 112A. Komfortowe warunki zapewnione przez przewoźnika, w których przejechałem całą trasę z Warszawy do Wrocławia. :)


Przez prawie całą drogę frekwencja w wagonie była taka jak na zdjęciu.

Prace modernizacyjne toru nr. 2, linii D29-1. Widok w stronę stacji Pruszków.
Budynek dyrekcji dawnego ZNTK Pruszków.
Tor dojazdowy do dawnego ZNTK.
Nowo położony fragment toru nr. 2.
Semafory wjazdowe do stacji Pruszków od strony Warszawy.
Przebudowana zachodnia głowica stacji Pruszków. Obecnie istnieje możliwość przejazdu z torów podmiejskich na dalekobieżne i odwrotnie.
Postój techniczny na stacji Strzałki na CMK.
Stacja Katowice i EN57 "Przewozów Regionalnych".
Stacja Katowice. Widok od strony zachodniej.
Łuk na odcinku między stacjami Chorzów Miasto i Chorzów Stary.
M62-??? + TEM2-??? z "bruttem" niedaleko stacji Chorzów Stary.
Stacja Bytom. Przykro o tym pisać, ale widok wielu śląskich stacji dobitnie obrazuje upadek kolei w tym regionie kraju, jak również upadek całego regionu. Serce się kraje...
Perony stacji Bytom. Widok od strony zachodniej.
Huta "Bobrek" w Bytomiu.
Śląskie tory...
"Jamnik" ET41-162 na stacji Zabrze Biskupice. 
Stacja Gliwice. Widok od strony wschodniej.
EN57-2072 "Przewozów Regionalnych".
T448P-065 na stacji Gliwice Łabędy.
ET22-2004. Stacja Kędzierzyn Koźle.
Perony stacji Kędzierzyn Koźle. Widok od strony wschodniej.
Peron 1 stacji Opole Główne.
 Szynobus SA124-??? należący do Województwa Opolskiego.
Peron 2 stacji Opole Główne.
Perony stacji Brzeg. Widok od strony wschodniej.
Odstawione wagony przed stacją Wrocław Główny.
"Impuls" 31WE-003 "Kolei Dolnośląskich" na torze postojowym stacji Wrocław Główny. Jak się później okazało był to mój pociąg do Węglińca.
Wjazd w perony stacji Wrocław Główny. widok od strony wschodniej.
Wagon, którym jechałem z Warszawy...
...i tablica kierunkowa.
Odrestaurowany dworzec Wrocław Główny robi wrażenie zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz. Ze względu na brak czasu nie byłem wstanie zrobić większej ilości zdjęć.
Tunel po wschodniej stronie dworca.
31WE-003 "Kolei Dolnośląskich" czeka na odjazd do Lubania Śląskiego. Tym pociągiem jechałem do Węglińca.

Wnętrze "Impulsa" KD.
Na stacji Węgliniec pociąg zmienia czoło. 
Dworzec w Węglińcu.
Przesiadka na SA135-007 do Zgorzelca.

W następnej części Zgorzelec/Görlitz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz