wtorek, 22 maja 2018

Wilno, Sierpień 2016. Część 8. Wilno – Kowno - Suwałki – Białystok – Warszawa.

Oto ostatnia część relacji z krótkiej wyprawy do Wilna, która miała miejsce w Sierpniu 2016 roku. Jak widać pisanie i zamieszczanie postów trochę się przeciągnęło, choć w przypadku prawie dwuletniego okresu trudno mówić, że tylko "trochę" ;)  W ostatnim czasie nie mam za bardzo czasu na prowadzenie bloga, jednak absolutnie nie zamierzam zrezygnować z pisania. Nowe posty pojawią się na pewno za jakiś czas.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- 
Wilno – Kowno - Suwałki – Białystok – Warszawa 

Powrót do Warszawy nie był wolny od przygód, choć poniekąd to właściwie sam je sobie zgotowałem, ale o tym w dalszej części tekstu. Tak jak już wspomniałem na początku relacji całą podróż postanowiłem przebyć pociągami. W tym celu należało wyjechać do Kowna porannym pociągiem pospiesznym, następnie przesiąść się w pociąg osobowy (przyspieszony) do Białegostoku aby tam ostatecznie „złapać” IC do Warszawy. Bilet Kowno – Białystok kosztuje 10 Euro, cena na krótsze odcinki np. do Suwałk, Augustowa, etc. jest odpowiednio niższa. Dzień przed wyjazdem wpadłem na pomysł, aby zatrzymać się na kilka godzin w Suwałkach, następnie wrócić bezpośrednio do Warszawy pociągiem TLK „Hańcza”. W kasie międzynarodowej na wileńskim dworcu kupiłem zatem bilet w relacji Kowno – Suwałki, bilet z Wilna do Kowna kupiłem następnego dnia przed samym wyjazdem.

Mój poranny pociąg odjechał z Wilna o czasie i do Kowna przybył również o czasie. Bez większego stresu mogłem więc przesiąść się na oczekujący przy 3 peronie kowieńskiego dworca skład SA133-020 Przewozów Regionalnych do Białegostoku. Rozkładowy czas skomunikowania, który wynosi 10 minut w zupełności wystarcza na przesiadkę jeśli ma się wcześniej kupiony bilet. Od Kowna do polskiej stacji granicznej w Trakiszkach pociąg zatrzymuje się na stacjach Kazlų Rūda (Kozłowa Ruda) i Marijampolė (Mariampol), bez zatrzymania przejeżdża natomiast przez Šeštokai (Szostaków). Stacja ta będąca niegdyś ważnym węzłem przesiadkowym, obecnie użytkowana jest jedynie jako towarowa. Po modernizacji jej układ torowy wygląda z resztą dość osobliwie. Zlikwidowano wspólny peron na którym kiedyś odbywały się wygodne przesiadki pomiędzy składami polskim (na torze 1435 mm, przy jednej krawędzi peronu) a litewskim (na torze 1520 mm przy drugiej krawędzi). Obecnie w miejscu peronu przebiegają w linii prostej tory a jedyna krawędź peronowa dla toru 1435 mm znajduje się naprzeciwko budynku dworca. Peron, a właściwie krótki peronik dla toru 1520 mm umieszczono natomiast z dala od budynku dworca, na ślepo zakończonym „żeberku”. Jest to dość dziwne rozwiązanie biorąc pod uwagę iż większość ruchu pasażerskiego będzie odbywać się na torze 1520 mm i pasażerowie będą musieli pokonać spory dystans aby dostać się od dworca na peron. W obecnym czasie z resztą nie dociera do Šeštokai żaden pociąg pasażerski, wszystkie (2 pary na dobę) kończą bieg na stacji Marijampole. Prędkości z jaką jeżdżą pociągi na litewskiej części „Rail Baltiki” póki co nie są zbyt wysokie. W zamyśle linia ma być przystosowana do 160 km/h, jednak jak na razie mój SA133 jechał prawie o połowę wolniej i często zwalniał w newralgicznych miejscach. Przypuszczam, że na zmodernizowanym odcinku jeszcze nie wszędzie zainstalowano urządzenia sterowania ruchem przystosowane do większych szybkości. Ponadto od węzłowej stacji Kazlų Rūda aż do Šeštokai jest wiele łuków, na których znajdują się niestrzeżone przejazdy drogowe z dość ograniczoną widocznością. Prędkość powyżej 100 km/h pociąg rozwinął jedynie na odcinku od Šeštokai do polskiej granicy mijając po drodze bez zatrzymania stację Mockava. Po przekroczeniu pasa granicznego pociąg natychmiast zwolnił, gdyż wjechał na stary tor. Modernizacja polskiej części linii jeszcze tutaj nie dotarła. Na stacji w Trakiszkach pociąg miał 20 minut postoju, podczas którego, pomimo, że i Polska i Litwa leżą w strefie Schengen, odbyła się kontrola dokumentów.

Wracając do wątku przygód: jak już wspomniałem, bilet miałem ważny tylko do Suwałk, gdzie planowałem kilkugodzinny pobyt. Po drodze doszedłem jednak do wniosku, że chciałbym wrócić do domu wcześniej głównie ze względu na zmęczenie i pogodę, która po drodze po raz kolejny się popsuła. Nie było innego wyjścia jak tylko kupić bilet na odcinek Suwałki – Białystok w pociągu. Nie miałem przy sobie dostatecznej ilości polskiej gotówki, gdyż ostatnie 100 zł wymieniłem w Wilnie, aby nie wyciągać pieniędzy z bankomatu (i nie płacić prowizji). Okazało się, że na bilet do Białegostoku pieniędzy nie wystarczy, a w pociągu nie da się zapłacić kartą. W Suwałkach był kolejny, 20-minutowy postój. Liczyłem, że w jego trakcie uda mi się kupić bilet płacąc kartą w dworcowej kasie lub biletomacie. Inną opcją było wyciągniecie gotówki z bankomatu i kupno biletu w pociągu. Po przyjeździe do Suwałk okazało się jednak, że… na dworcu nie ma kasy ani nawet biletomatu a w okolicy dworca nie ma ANI JEDNEGO bankomatu. Szczerze mówiąc wpadłem w niezłą złość, ale zachowując zimną krew przebiegłem truchtem z ciężkim plecakiem około 300 m do galerii handlowej, gdzie wyciągnąłem z bankomatu pieniądze i następne około 300 metrów z powrotem. Żeby było jeszcze „weselej” akurat w tym czasie zaczął padać lekki deszcz. Do pociągu dobiegłem na 4 minuty przed jego odjazdem. Po raz kolejny nastąpiło zderzenie z polskim kolejowym betonem, niedasizmem, niekompetencją i prowizorką rodem z Republik Bananowych. Jakież to żenujące, że na stacji w litewskim Marijampole, pomimo małej ilości pociągów, na odrestaurowanym dworcu działa kasa i czynny jest bankomat, podczas gdy w 70-tysięcznych Suwałkach, będących stolicą turystycznego regionu, nie ma nawet biletomatu a po zaniedbanej poczekalni hula wiatr. Swoją drogą czytałem ostatnio, ze na suwalskim dworcu otwarto… posterunek Straży Ochrony Kolei. Zostawię to bez komentarza.

Przygody nie skończyły się bynajmniej na tym zdarzeniu. Po dojeździe do Białegostoku miałem przesiąść się na pociąg IC „Ondraszek”, który odjeżdżał za 10 minut. Kolejka do kas była dość długa ale obsługa szła dość sprawnie. Gdy byłem już przy okienku i prawie prosiłem o bilet, podszedł bez kolejki jakiś starszy pan i spytał kasjerkę o jakiś drobiazg typu jak dojść na peron. Do odjazdu pociągu zostało około 3 minut a ja o mało nie dostałem szału ze złości, choć nie powiedziałem nic. Po odebraniu biletu i zapłaceniu nie byłem nawet pewien czy kasjerka wydała mi 20 zł. reszty. W ogólnym rozgardiaszu i nerwach nawet o to nie spytałem. Po przebiegnięciu kładką i dobiegnięciu do pociągu zająłem miejsce. Gdy już się trochę uspokoiłem i przeliczyłem gotówkę okazało się, ze jednak reszty mi nie wydano i za bilet zapłaciłem o 20 zł. drożej (50 zł zamiast 30). Był to kolejny powód do zdenerwowania, nasunął się jednak wniosek, że każda podróż trzeba planować zawczasu od A do Z, włącznie z wcześniejszym kupowaniem biletów. Improwizacja czasami kończy się klęską.
Sama podróż do Warszawy przebiegła dość szybko i sprawnie. Z powodu modernizacji, od Tłuszcza do Warszawy pociąg jechał przez Legionowo. Chcąc uniknąć tłoku na Centralnym, wysiadłem na Wschodnim i skierowałem się na perony podmiejskie skąd dotarłem do domu pociągiem Kolei Mazowieckich.

Górny pokład piętrowego elektrycznego zespołu trakcyjnego EJ575-02. Przedział klasy 2. Poranny pociąg pospieszny Wilno (Vilnius) - Kowno (Kaunas) czeka na odjazd z wileńskiej stacji.
Po prawej stronie widoczny szynobus 620M.
Wileński dworzec. Widok z górnego pokładu pociągu.
Wyłączone z użytkowania lokomotywy TEM2 na torze wileńskiej lokomotywowni. Część z nich zmodernizowano dla Kolei Azerbejdżańskich (np. widoczna po prawej stronie TEM2-2729).
Wyłączony z użytkowania wagon - chłodnia na stacji w Ponarach (Paneriai).
Elektryczny zespół trakcyjny EJ575-002. Pociąg pospieszny Wilno (Vilnius) - Kowno (Kaunas) po przyjeździe na stację w Kownie.
Budynek dworca w Kownie. Widok od strony peronów.
Peron 3 kowieńskiej stacji do którego dochodzi tor normalny (1435 mm).
Spalinowy zespół trakcyjny SA133-020 na stacji w Kownie. Pociąg osobowy Kowno (Kaunas) - Białystok przed odjazdem. Przewoźnik: Przewozy Regionalne.
Wnętrze 2 klasy spalinowego zespołu trakcyjnego SA133-020. Pociąg osobowy Kowno (Kaunas) - Białystok.
Wyświetlacz w spalinowym zespole trakcyjnym SA133-020.
Wyświetlacz na peronie 3 stacji w Kownie (Kaunas).
Przejazd przez most na rzece Niemen (Nemunas) w Kownie. Widok z okna pociągu Kowno (Kaunas) - Białystok.
Widok na rzekę Niemen (Nemunas) oraz Most Konstantinasa Mykolasa Čiurlionisa (M. K. Čiurlionio tiltas).
Na odcinku Kaunas (Kowno) - Kazlų Rūda (Kozłowa Ruda), normalnotorowa linia "Rail Baltica" przebiega wzdłuż szerokotorowej magistrali łączącej "właściwą" Rosję z Obwodem Kaliningradzkim (przez Białoruś i Litwę). Widok z pociągu Kowno (Kaunas) - Białystok pomiędzy Kownem a p.o. Jiesia.
Posterunek odgałęźny oraz przystanek osobowy Jiesia. Odgałęziający się tor szeroki (1520 mm) to kolejowa obwodnica Kowna po której jeżdżą głównie pociągi tranzytowe do i z Obwodu Kaliningradzkiego. Więcej zdjęć można znaleźć tutaj.
Stacja Kazlų Rūda (Kozłowa Ruda).
Za stacją Kazlų Rūda (Kozłowa Ruda) linia "Rail Baltica" odgałęzia się w kierunku Šeštokai (Szostaków) oraz polskiej granicy. Obok toru normalnego (1435 mm) biegnie tor szeroki (1520 mm).
Stacja Marijampolė (Mariampol).
Dworzec autobusowy w Mariampolu.
Rondo u zbiegu Gedimino gatvė, Stoties gatvė oraz Gedimino skersgatvį.
Niskie ekrany dźwiękochłonne pomiędzy ulicą Gedimino gatvė i torami kolejowymi.
Stacja Šeštokai. Peron przy torze szerokim (1520 mm) umieszczony z dala od budynku dworca, na ślepo zakończonym „żeberku”.
Stacja Šeštokai. Lokomotywa spalinowa M62-1482 Kolei Litewskich (LG) na torze normalnym (1435 mm).
Stacja Šeštokai. Pociąg przejeżdża bez zatrzymania mijając peron wraz z budynkiem dworca.
Litewska stacja graniczna Mockava. Pociąg przejeżdża bez zatrzymania.
Spalinowy zespół trakcyjny SA133-020 na polskiej stacji granicznej Trakiszki.
Budynek stacji Trakiszki.
Spalinowy zespół trakcyjny SA133-020 na stacji Suwałki, gdzie następuje zmiana kierunku jazdy (zmiana czoła).
Po odjeździe ze stacji Suwałki w kierunku Białegostoku (linia D29-40). Odgałęziający się tor, to linia D29-51 w kierunku Trakiszek, skąd wcześniej przyjechał pociąg.
Spalinowy zespół trakcyjny SA133-020 na stacji Białystok. Pociąg osobowy Kowno (Kaunas) - Białystok po przyjeździe na stację końcową.
Bilet Białystok - Warszawa Centralna na pociąg IC „Ondraszek” obsługiwany przez elektryczny zespół trakcyjny ED161. Ze względu na brak czasu nie zdążyłem go sfotografować.