niedziela, 4 listopada 2012

Kolejowe "kółeczko" Warszawa - Kutno - Sierpc - Nasielsk - Warszawa 03.11.2012.

Wczoraj wybraliśmy się z kolegą Tygrysem na kolejowe "kółeczku" po północnym Mazowszu. Postanowiliśmy odwiedzić Sierpc gdyż jest to w tej chwili jedyny węzeł kolejowy na Mazowszu gdzie nie ma sieci trakcyjnej a więc jeżdżą tam tylko i wyłącznie pociągi spalinowe. Dodatkowa atrakcją dla nas jest fakt, że prawie cała sygnalizacja na stacji jest kształtowa (nie ma tam semaforów świetlnych tylko "łapowe" napędzane mechanicznie przez pędnie). Naszą jednodniowa podróż zaplanowaliśmy następująco: Warszawa - Kutno pociąg TLK "Czartoryski", Kutno - Sierpc i Sierpc - Warszawa szynobus Kolei Mazowieckich. Trochę obawialiśmy się o dobrą pogodę, na szczęście ta okazała się w miarę łaskawa, no może tylko mogłoby być trochę więcej słońca. Jako osoba lubiąca boczne linie kolejowe potraktowałem ten wyjazd jako miłą wycieczkę wśród krajobrazów pełnych mazowieckich wierzb, choć nie ukrywam, że z wiadomych względów bardziej preferuję wyprawy w porze letniej. Była to nasza druga wizyta w Sierpcu - (poprzednio byliśmy tu w czerwcu 2008 roku), jednak pierwsza jak dla mnie z "zaliczeniem" linii Kutno - Sierpc.

Na początek Warszawa Zachodnia
W oczekiwaniu na pociąg TLK do Kutna zwróciłem uwagę na ogólne zamieszanie związane z rozbieżnością miedzy tym co jest pokazywane na wyświetlaczach, tym co jest zapowiadane oraz tym co faktycznie ma miejsce na stacji. Przykładowo na wyświetlaczu przy torze 1 na peronie 6 (jest to tor główny zasadniczy, z którego odjeżdża większość pociągów dalekobieżnych w kierunku zachodnim) początkowo pokazała się informacja o wjeździe pociągu do Berlina, następnie SKM do Lotniska Chopina (co też miało miejsce), później znów wyświetlono Berlin aż w końcu moje TLK Lublin - Gdynia. Pociąg BWE ostatecznie wjechał na tor drugi, tak więc na samym początku miałem już dreszcz emocji czy aby przypadkiem nie będę musiał biegać po peronach. Witamy w krainie PKP;)

W oczekiwaniu na TLK do Kutna: "Taurus" w barwach PGE arena z pociągiem Berlin - Warszawa Ekspress wjeżdża na tor 2 przy peronie 6.
 "Kamila" Kolei Czeskich CD z pociągiem Interregio.
TLK "Czartoryski" Lublin - Gdynia Główna w Kutnie.
 Dworzec w Kutnie to już nie ten sam dworzec, który znany jest z piosenki Kultu.
Tablica przed dworcem z napisem "Kolejarzom poległym w walce o wyzwolenie społeczne i narodowe w latach 1939 - 1945. Kutno 1.9.1963.
Zadaszenie nad wejściem do tunelu. Nie udało mi się ustalić czy to faktycznie rdza czy tylko taka farba. W każdym razie dziwna wizja artystyczna, ale niech będzie...:)
Budynek dworca. Widok od strony ulicy.
 "Sputnik" CTL na torach postojowych grupy towarowej w Kutnie.
 VT627-003 Kutno - Sierpc. Ten, którym jechaliśmy.
 Wejscie do budynku dworca od strony peronu i znowu "rdza".
VT627-102 mijany gdzieś pod Płockiem w drodze do Kutna.
 ET22-080 Płock Radziwie.
 Płock, zamek książąt mazowieckich. Widok z mostu kolejowo - drogowego.
Wisła w Płocku.
Płock. Dawny spichlerz.
 Płock. Opustoszały dworzec. Styl zarówno budynku jak i napisu wskazuje na "gierkowski" rodowód.
Płock. Petrochemia. Zdjęcie zrobione przez szybę, stąd słaba jakość :P
 Wyposażenie każdego miłośnika kolei. No plus jeszcze jakieś dobre (najlepiej lokalne) piwo.
 Stacja Sierpc. ST44-199 gotowy do odjazdu w stronę Płocka.
 ST44-199 i kształtowa tarcza zaporowa.
Budynek dworca w Sierpcu. Widok od strony peronów.
Budynek dworca w Sierpcu. Widok od strony ulicy.

Opuszczony i niszczejący budynek dworca. Po drodze mijaliśmy kilka podobnych, na których zobaczyć można było wywieszone płachty z napisem "do wynajęcia". Ciekawe tylko kto będzie chciał wynająć... ruinę...
Ogólnie rzecz biorąc w godzinach odjazdów szynobusów na dworcu jest jako taki ruch pasażerów, trudno jednak nazwać go dużym. Pozytywem wydaje się być skomunikowanie szynobusów Arrivy z Torunia z szynobusami Kolei Mazowieckich do Kutna i Warszawy. Szkoda, ze tylko jedno w ciągu dnia. 
Samo miasto Sierpc o tej porze roku sprawia wrażenie opustoszałego a otoczenie dworca od strony ulicy nota bene Dworcowej wieczorową porą przypomina scenerię horroru (ciemność, majaczący budynek dworca, majacząca wieża ciśnień, pusty pawilon w którym kiedyś mieścił się sklep). Mam nadzieję, ze przyjadę tu latem i zwiedzę m.in. skansen wsi mazowieckiej, tym razem jednak skupiliśmy się na tematyce kolejowej.
 Sierpc. Rozkład jazdy pociągów.
 
Wskaźnik W4 oznaczający miejsce zatrzymania się czoła pociągu. Kominek świadczy, że kiedyś oświetlany był on lampą karbidową.
 Nieczynna wieża ciśnień
 Pozostałości po parowozowni
Tory widoczne w jezdni to pozostałość "trójkąta" na którym kiedyś "obracały się" parowozy.
Fragmenty hasła. Dziś już nawet nie można odczytać jak brzmiało ono w całości.

Rampa na końcu "trójkąta". Sądząc po napisie tankowano tu lokomotywy spalinowe.
To kiedyś był wskaźnik W9
Po dużej parowozowni, gdzie stacjonowały równie lokomotywy spalinowe pozostało kilka torów postojowych i budynek administracyjny. Na zdjęciu SA135-015 Kolei Mazowieckich.
Sierpc to czterokierunkowy węzeł kolejowy, gdzie krzyżują się linie Nasielsk - Toruń oraz Kutno - Brodnica. Ruch pasażerski odbywa się obecnie w relacjach Kutno - Płock - Sierpc, Nasielsk - Sierpc (Koleje Mazowieckie) oraz Toruń - Sierpc (Arriva). Ruch towarowy w trakcji spalinowej odbywa się we wszystkich kierunkach. Na lewo tor w kierunku Torunia, na prawo w kierunku Brodnicy.
Nastawnia z lat 30-tych XX wieku. Na stacji znajdują się 2 takie budynki. Są one ogrzewane piecami węglowymi. "Zapach" czadu unoszący się w powietrzu przypomina czasy gdy stacjonowały tu parowozy. 
Nastawnia od strony ulicy.
Drogowskaz na ulicy Dworcowej
SA135-015 przed podstawieniem się w perony i odjazdem do Kutna.
Przybysz z Zamojszczyzny czyli ST44-2023 spółki PKP LHS. Tym razem na normalnym torze.
SM42-471
SM42-660
ST44-1113
Tory stacyjne, widok od strony Torunia.
Pozostałości parowozowni. Jesienna aura potęguje tylko krajobraz upadku.
Tor prawdopodobnie do "trójkąta" zaślepiony kozłem oporowym.
Pozostałości elementów rozjazdów
Pozostałości rampy. Na "żeberku" odstawczym zdążyło już wyrosnąć drzewo.
Semafory kształtowe oraz świetlne tarcze ostrzegawcze.
Krzyżownica z torem prowadzącym do jednej z ramp.
VT627-008 czeka na odjazd do Płocka.
VT627-102, którym wracaliśmy do Warszawy Gdańskiej.
VT627-102 wnętrze.
VT627-102 po przyjeździe do Warszawy Gdańskiej. Po kilkunastominutowym postoju odjedzie do Tłuszcza przez Legionowo i Wieliszew.

7 komentarzy:

  1. Też się zastnawiam nad tym dworcem w Kutnie, bo dużo stamtąd jeździłam na trasie Toruń-Warszawa. Skoro dworzec odnowiony, to nie możliwe, żeby to zadaszenie zostawili takie całe zardzewiałe...ale może tak ma być? W każdym razie to wygląda jak rdza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przed remontem tego nie było. To taka "wizja artystyczna". W sumie szkoda, ze nie odnowili dworca w kolorach w jakich był pomalowany wcześniej. Na PKP nastała dziwna moda - jak już remont to trzeba wszystko pomalować na biało:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapraszam na stronę internetową sierpc.com.pl w zakładkę "PKP" to zobaczycie co teraz zrobili "mądrzy" ludzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zadaszenie jest zrobione ze stali CORTEN (po angielsku znanej także jako weathering steel), ostatnio bardzo popularnej w architekturze na całym świecie. Ta "rdza" jest celowa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety dowiedziałem się smutnej rzeczy dotyczącej linii kolejowej nr. 33 ,czyli linia Kutno-Płock-Sierpc-Brodnica. PLK ma w planie likwidację i rozbiórkę części tej linii na odcinku: Sierpc-Brodnica i na odcinku Płock-Sierpc ,przy czym jeszcze trwają próby przekazania do innego samorządu odcinka Płock-Sierpc ,ale czy to się uda ,tego nie wiem. Odcinek tej,że linii od stacji Kutno do stacji Płock-Trzepowo nie jest zagrożony rozbiórką ,ten szlak linii ma status linii państwowej. Planowana jest na nim rewitalizacja w perspektywie lat 2014-2020. Jeśli chodzi o drugą linię kolejową biegnącą przez stację Sierpc tj. linia: Nasielsk-Płońsk-Sierpc-Toruń ,to nie jest ona chyba zagrożona rozbiórką. Nic mi przynajmniej na ten temat niewiadomo. Nie wiem czy już byliście po remoncie dworca kolejowego w Płocku,jest on w tej chwili odnowiony i przebudowany ,już nie pachnie "gierkowskim" stylem Płock wreszcie nie musi się wstydzić budynku dworca. Stary dworzec powstał w 1966 roku i ani razu w tym czasie nie był remontowany stąd był jego opłakany stan. W tej chwili jest już zupełnie inaczej ,zachęcam do ponownego odwiedzenia tego szlaku kolejowego. Ponadto wyremontowany został peron 1 stacji Płock ,oraz przejście nadziemne na drugi peron. Drugi peron PKP zobowiązały się wyremontować jak najszybciej. Budynek dworca kolejowego w Płocku został przekazany przez PKP władzom miasta Płocka ,bowiem PKP nie miało wogóle chęci na remont tego budynku. Osobiście jestem przeciwnikiem likwidacji jakiejkolwiek linii kolejowej,gdyż odtworzenie potem takiej linii jest zazwyczaj niemożliwe ,jeśli linia nie przynosi odpowiednich dochodów ,to można ją po prostu na jakiś czas zamknąć ,ale nie likwidować. Kolej to dobro narodowe i społeczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byliśmy w Listopadzie 2012 roku a więc 3 lata temu. Dworzec w Płocku od tego czasu faktycznie się bardzo zmienił. Podobno jest tam nawet hostel. Co do rozbiórki linii to mam nadzieję, ze PKP PLK nie uda się jednak zrealizować tych "ambitnych planów".

      Tak w ogóle o mieliśmy jechać jeszcze raz ta samą trasą w tym roku ale jakoś nie wyszło.

      Usuń
    2. Co do likwidacji części linii kolejowej nr. 33 na odcinku Sierpc-Brodnica udalo mi sie dowiedziec od zarządcy linii kolejowych czyli PLK ,ze linia ta zostala wykreslona z ewidencji linii kolejowych do likwidacji. Czyli nie bedzie zlikwidowana. Nie mniej jednak nic sie nie zmienilo na tym odcinku,dalej nie kursuja tym szlakiem pociągi pasażerskie nadal odcinek jest zamknięty dla pociągów osobowych. Kursuja tamtym szlakiem jedynie pociagi towarowe do płockiego Orlenu przez Sierpc czyli dokladnie do stacji Plock Trzepowo. I dalej na tory rozjazdowe do Orlenu. Moze wlasnie dzieki tym pociągom towarowym PLK odstąpiło od likwidacji tej linii. Bo w planach bylo to na pewno. Na dworcu w Płocku istotnie znajduje się bardzo przyjemny ,przytulny hotelik o nazwie Green Hotel. Pokoje z widokiem na stacje kolejową i na perony. Ubolewam jednak nad zlikwidowaniem innej linii kolejowej. Bo przez to juz nie bedziemy mieli nigdy pociągu do Gdyni i sezonowego do Olsztyna. Oba jechaly z Lodzi Kaliskiej a w Plocku byly w godzinach nocnych. Mowie tu o zlikwidowanej linii kolejowej nr. 251 Brodnica-Iława,bo tą wlaśnie linią dalej od Brodnicy kursowaly wspomniane przeze mnie pociągi.
      PS. Panowie ja tez robię sobie takie kolejowe maratony i kółeczka jak Wy. Bowiem jesrem miłośnikiem kolei. Ostatnio robiłem trasę :Płock-Sierpc-Modlin przez Płońsk,Nasielsk,potem Modlin Warszawa Centralna przez Nowy Dwór Mazowiecki. A następnie już bezpośrednio Warszawa Wschodnia-Płock przez Sochaczew,Łowicz,Kutno Gostynin. Takie kółeczko. Pozdrawiam.

      Usuń