wtorek, 9 sierpnia 2016

Majówka 2014. Ukraina Zakarpacka, Rumunia. Częśc 2. Sighetu Marmației, Săpânța. Wesoły cmentarz.

Post ten to wynik "robienia porządków" na blogu. Uznałem, że niektóre posty są zbyt długie i zawierają za dużo zdjęć, w związku z czym postanowiłem podzielić niektóre relacje na więcej części.

Dla osób śledzących po kolei relację "Majówka 2014. Ukraina Zakarpacka, Rumunia" jest to kolejny post, podlinkowany na końcu poprzedniego i z linkiem do kolejnego. Dla osób które weszły tutaj po raz pierwszy, informacja powyżej.

Tak czy inaczej życzę wszystkim miłego oglądania :)
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Sighetu Marmației, Săpânța

Kolejnego dnia udaliśmy się do rumuńskiego Sygietu (Sighetu Marmației), gdzie już wcześniej mieliśmy zarezerwowany nocleg. Ukraiński pogranicznik spytał po co idziemy do Rumunii i zrobił wielkie oczy, gdy odpowiedzieliśmy, ze chcemy obejrzeć wesoły cmentarz w Săpâncie. Nie mógł wprost uwierzyć, że kilka kilometrów od ukraińskiej granicy istnieje taka właśnie ciekawostka etnograficzna. W Sygiecie zwiedziliśmy muzeum Ofiar Komunizmu (Memorialul Victimelor Comunismului și al Rezistenței). Była to moja druga wizyta w tym miejscu, nie będę więc jeszcze raz zamieszczał zdjęć zrobionych podczas zwiedzania. Można je obejrzeć we wpisie z Majówki 2013. Po muzeum oprowadzał nas młody przewodnik z Polski, który przebywał na kilkumiesięcznym stażu właśnie w Sygiecie. Kolejnego dnia postanowiliśmy pojechać na wspomniany już wcześniej wesoły cmentarz w Săpâncie. Ponieważ wypadł akurat 1 maja a więc dzień świąteczny, wystąpił problem ze znalezieniem transportu. Pani w recepcji hotelowej poinformowała nas, że do Săpânțy można dojechać czymś w rodzaju składkowej taksówki – „okazji”. Pokierowani znaleźliśmy takowy pojazd kilka ulic dalej. Za przejazd 18 km zapłaciliśmy 5 Lei  (około 5 zł) „na głowę”. W samochodzie jechało z nami jeszcze dwoje pasażerów. Wesoły Cmentarz (Cimitirul Vesel) położony jest w sąsiedztwie drewnianego kościoła. W roku 1935 roku, miejscowy artysta Ioan Patraș wykonał po raz pierwszy "wesołe" epitafium. Od tamtego czasu cmentarz zaczął przybierać obecny wygląd i z czasem stał się jedną z najpopularniejszych atrakcji turystycznych Rumunii. Na jego terenie znajduje się około 800 nagrobków na których w sposób żartobliwy przedstawiono historię zmarłych. Dopełnieniem tych „wesołych epitafiów” są obrazki na których widzimy a to drwala a to kierowcę a to kolejarza lub gospodynie domową. Jest także portret alkoholika, po którego ręce wyciąga diabeł :)  Cimitirul Vesel wpisany jest na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Wstęp na niego jest płatny, lecz mieszcząca się w sklepie z pamiątkami kasa była zamknięta. Oprócz Wesołego Cmentarza w Săpâncie obejrzeć można również monastyr Peri z najwyższą drewnianą wieżą w Europie.
 Sighetu Marmatiei.Strada Corneliu Coposu.
Muzeum Ofiar Komunizmu (Memorialul Victimelor Comunismului și al Rezistenței).
Na dziedzińcu muzeum.
Piaţa Libertăţii i budynek Centrum Kultury.
Barek w pokoju hotelowym w Sygiecie. Z niczego nie skorzystaliśmy :) (Paprykarz i masło nasze).

Săpânța. Wesoły cmentarz.

Săpânța. Wieża cerkwi obok której usytuowany jest Wesoły Cmentarz.
Dzwony obok cerkwi.
Tablica informacyjna, na której opisano historie cmentarza.
Krzyż stojący przy wejściu na cmentarz.
Tablica informująca o współpracy w dziedzinie rozwoju turystki, w oparciu o środki z programu PHARE pomiędzy rumuńskim okręgiem Maramuresz a ukraińskimi obwodami: Zakarpackim i Iwano-Frankowskim.
Obok Wesołego Cmentarza nie brakuje oczywiście straganów z pamiątkami.
Tradycyjne zdjęcie pod drogowskazem.
W drodze do monastyru Peri.
Monastyr Peri z najwyższą drewnianą wieżą w Europie.
Zabudowania na placu obok monastyru.
Wypłowiałe flagi: rumuńska...
...i unijna.
Săpânța. Wjazd do miejscowości od strony Sygietu.
Tablica informująca o partnerstwie Săpânțy z włoską miejscowością Abbateggio.


W następnej części: Opuszczona stacja Câmpulung la Tisa.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz