Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kowno. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kowno. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 maja 2020

Litwa, Łotwa, Estonia. Sierpień 2019. Część 1. Warszawa - Białystok - Kowno - Ryga.

Długo zastanawiałem się czy pisać poniższą relację, doszedłem jednak do wniosku, że szkoda byłoby zrezygnować z opisu tak ciekawej wyprawy. W chwili, gdy piszę te słowa tekst nie jest jeszcze dokończony, dlatego też nie jestem w stanie określić ile czasu zajmie mi opublikowanie wszystkich części. 

Relacja zilustrowana jest zdjęciami wykonanymi przeze mnie nowo zakupionym aparatem - lustrzanką. Są to moje pierwsze doświadczenia z tego typu sprzętem, w związku z tym nie wszystko wyszło tak jak powinno. Niektóre zdjęcia są "przepalone" i dlatego proszę o wyrozumiałość przy oglądaniu.

Zawarte w tekście informacje praktyczne dotyczące podróży koleją przedstawione są według stanu na Sierpień roku 2019. Przedstawione dane nie uległy jednak znaczącym zmianom w czasie obecnym (nie licząc ograniczeń związanych z epidemią Koronawirusa) i można traktować je jako w miarę aktualne. 

Życzę miłego czytania i oglądania.



Krótka historia połączeń kolejowych Polski z Litwą

Podróż koleją do Krajów Bałtyckich to zadanie dość skomplikowane jeśli weźmie się pod uwagę siatkę połączeń i skomunikowania pociągów. W czasach ZSRR komunikację kolejową pomiędzy Polską i Litewską Republiką Radziecką zapewniały pociągi jadące z Warszawy, Berlina i Paryża do ówczesnego Leningradu, przez Grodno i Wilno. Przejazd w tych pociągach odbywał się wyłącznie w wagonach sypialnych w taryfie międzynarodowej. W latach 1989 – 2000, również przez Grodno kursował bezpośredni nocny pociąg z Warszawy do Wilna w którego składzie, oprócz wagonów sypialnych były również wagony z miejscami do siedzenia. W roku 2000 na litewskiej stacji granicznej w Mockavie uruchomiony został punkt przestawczy systemu SUW2000, umożliwiający przejazd pociągu bez potrzeby wymiany wózków. W miejscu tym spotykają się dwie szerokości torów – europejska o rozstawie 1435 mm i typowa dla Krajów Bałtyckich, rosyjska o rozstawie 1520 mm.

Po uruchomieniu stanowiska przestawczego, od października 2000 roku rozpoczął kursowanie bezpośredni pociąg z Warszawy do Wilna złożony z wagonów wyposażonych w wózki do samoczynnej zmiany rozstawu kół. Relacja ta przetrwała do roku 2005, gdy z powodu nierentowności skład kolejowy został zastąpiony przez nocny autobus PKP Intercity. W obliczu coraz większej konkurencji innych przewoźników, również i połączenie autobusowe z czasem zostało zlikwidowane.

Przejście kolejowe Trakiszki – Mockava zaczęło funkcjonować na początku lat 90-tych obsługując z początku kilka par lokalnych pociągów przygranicznych a następnie dalekobieżne połączenia międzynarodowe. Kursujący w tamtym czasie pociąg „Balti” łączył Warszawę Zachodnią z litewską stacją Šeštokai, gdzie skomunikowany był z bezpośrednim nocnym pociągiem do Tallina. Przesiadka następowała „drzwi w drzwi” na dwukrawędziowym peronie. Połączenie to zostało zlikwidowane w roku 1995 z powodu niskiej frekwencji. Z Warszawy do Šeštokai zaczął następnie kursować pociąg pospieszny „Hańcza” skomunikowany na litewskiej stacji ze składem do Wilna. Z powodu prac związanych z budową magistrali „Rail Baltica” relacja pociągu z Šeštokai do Wilna została skrócona do Kowna, zaś „Hańcza”, zaczęła kończyć bieg w Suwałkach. W roku 2013 całkowicie zawieszono kursowanie ostatniego z wymienionych pociągów, w rezultacie czego Polska nie miała kolejowego połączenia z Litwą przez okres około 3 lat.

Latem 2016 roku w wyniku porozumienia pomiędzy samorządami Polski i Litwy spółka Przewozy Regionalne uruchomiła weekendowe połączenia Białegostoku z Kownem. Pociąg obsługiwany spalinowym zespołem trakcyjnym SA133 kursuje po oddanym do użytku odcinku normalnotorowym linii Rail Baltica, zatrzymując się po stronie litewskiej na stacjach Šeštokai, Kazlų Rūda i Marijampolė. Rozmowy dotyczące przywrócenia dalekobieżnego ruchu kolejowego pomiędzy Polską i Litwa póki co nie przynoszą rezultatu.

Podróż Warszawa – Białystok – Kowno - Ryga

Pociągi do Kowna odjeżdżają z Białegostoku w piątki po południu a także w soboty i niedziele dodatkowo w godzinach porannych. Odjazdy z Kowna są w soboty i niedziele w godzinach porannych i popołudniowych oraz w poniedziałki w godzinach porannych. Aby zdążyć na pociąg odjeżdżający z Białegostoku po godzinie 8.00, należy wyruszyć z Warszawy wcześnie rano. Poranne skomunikowanie teoretycznie zapewnia jadący przez Warszawę pociąg IC „Karkonosze” z Szklarskiej Poręby do Białegostoku, biorąc jednak pod uwagę jego długą relację oraz krótki czas na przesiadkę istnieje ryzyko spóźnienia. Dlatego też zdecydowałem się na wyjazd z Warszawy w porze popołudniowej.

Jadący z Zielonej Góry pociąg Intercity „Konopnicka”, ze stacji Warszawa Zachodnia odjeżdża planowo o godzinie 12:59. Mimo, że przewidywany czas na przesiadkę był trochę dłuższy porównując z połączeniem porannym to i tak miałem obawę, że mój przejeżdżający prawie przez cały kraj pociąg również może się spóźnić. Wbrew obawom skład złożony z ED161 („Dart”) był jednak o czasie. Większość pasażerów wysiadła na Dworcu Centralnym, jednak po chwili dosiedli się nowi i obłożenie w moim wagonie (członie) było na poziomie około 90%. Prawie wszystkie miejsca siedzące były zajęte, do tego kilka osób stało w przedsionku. W sumie taka frekwencja nie jest niczym niezwykłym jeśli weźmie się pod uwagę, że było niedzielne popołudnie. Pociąg z Białegostoku do Kowna złożony jest z dwuczłonowego spalinowego zespołu trakcyjnego SA133. Bilet na całą trasę kosztuje 11 Euro i można kupić go zarówno w kasach jak i przez Internet na stronie przewoźnika  (Polregio). Nie spodziewałem się zbyt dużego obłożenia, jednak po wejściu do składu okazało się, że sporo miejsc jest już zajętych a wraz ze zbliżaniem się pory odjazdu pasażerów ciągle przybywało. Po drodze do Suwałk pociąg rozkładowo zatrzymuje się na stacjach Sokółka, Dąbrowa Białostocka, Sidra, Augustów oraz na przystanku Augustów Port. Po drodze następowała niewielka wymiana pasażerów, jednak większość osób jadąca wysiadła w Suwałkach. W dalszą drogę pociąg wyruszył już trochę luźniejszy a pasażerowie to głównie Litwini wracający do domu z weekendu oraz turyści różnych narodowości. Na granicznej stacji w Trakiszkach pociąg ma rozkładowy, dziesięciominutowy postój, podczas którego następuje krzyżowanie ze składem jadącym w kierunku Białegostoku oraz wymiana drużyn konduktorskich. Po wjeździe na terytorium Litwy pociąg miał chwilowy postój techniczny na stacji Mockava a następnie już rozkładowo zatrzymał się na stacjach Šeštokai, Marijampolė, Kazlų Rūda i na końcowej stacji Kaunas (Kowno).

O wieczornej porze dworzec w Kownie świecił pustkami. Na torach stacyjnych w półmroku majaczyły spalinowe zespoły trakcyjne, szynobusy i pociągi techniczne. Ruch pociągów do Wilna był w tym czasie zawieszony z powodu budowy splotu torowego 1520mm/1435mm w tunelu kolejowym po wschodniej stronie kowieńskiej stacji.

Nocleg w Kownie zarezerwowałem zawczasu przez internet w obiekcie „Kaunas Private Rooms”. Było to przerobione na hostel mieszkanie w bloku - „chruszczowce” przy alei Widolda (Vytauto prospektas). Po około 20 minutowym marszu dotarłem na miejsce, jednak okazało się że w mieszkaniu nie ma nikogo. Po chwili na podwórzu zjawiło się trzech Ukraińców i po krótkiej rozmowie okazało się, że również i oni mieli nocować w tym samym miejscu co ja. Po telefonie jednego z nich po około 10 minutach zjawił się właściciel i wszyscy mogliśmy wejść do środka. W hostelu była wspólna kuchnia z czajnikiem, kuchenką mikrofalową i lodówką oraz łazienka z oddzielnym prysznicem. Tego wieczoru mogłem korzystać z tego wszystkiego bez żadnych ograniczeń, gdyż Ukraińcy wyszli gdzieś na miasto i wrócili dość późno. Z ich rozmów wynikało, że przyjechali na Litwę aby kupić samochód.

Kolejnego dnia czekała mnie podróż do Rygi. Ze względu na brak dobrego połączenia kolejowego, byłem zmuszony jechać autobusem. Skomunikowanie kolejowe Litwy i Łotwy to temat również wymagający dłuższego wywodu. Połączenia między oboma państwami zapewniają weekendowe pociągi z Wilna do Dyneburga (Daugavpils) oraz kursujący w niektóre dni „Pociąg Czterech Stolic” łączący z Kijów, Mińsk, Wilno i Rygę. Odwiedzenie Dyneburga zaplanowałem na drogę powrotną z Estonii.

Autobus do Rygi rozkładowo odjeżdża z kowieńskiego dworca autobusowego o godzinie 14:00. Po wymeldowaniu się przed południem obyłem tylko krótki spacer z plecakiem po ulicach miasta. Nie miałem czasu by dojść do starówki, jedyne co zdążyłem zwiedzić to: plac Niezależności (Kauno Nepriklausomybės aikštė), aleję Wolności (Laisvės alėja) oraz położoną w odnodze rzeki wyspę Niemeńską (Nemuno sala). Z Kowna wyruszyłem planowo i późnym popołudniem dojechałem do Rygi. Po drodze autobus zatrzymał się m.in. w Kiejdanach (Kėdainiai) i Poniewieżu (Panevėžys). Do Rygi dotarłem około godziny 18.
Bilet internetowy Warszawa Zachodnia - Białystok na pociąg IC 7117 „Konopnicka"
Bilet internetowy Białystok - Kaunas (Kowno) na pociąg Regio.
Spalinowy zespół trakcyjny SA133-001 na stacji Białystok czeka na odjazd jako pociąg Regio 149 do stacji Kaunas (Kowno).
SA133-009 jako pociąg Regio czeka na odjazd do Białegostoku na stacji Suwałki.
SA133-002 na stacji Trakiszki jako pociąg Regio 146 relacji Kaunas (Kowno) - Białystok.
Dworzec kolejowy w Kownie (Kaunas).
Kowno (Kaunas). Plac Niezależności (Nepriklausomybės aikštė) i kościół pw. św. Michała Archanioła (Kauno Šv. arkangelo Mykolo (Įgulos) bažnyčia).
Aleja Wolności (Laisvės alėja).
Ulica Szymona Dowkonta (Simono Daukanto gatvė).
Most Szymona Dowkonta (Simono Daukanto Tiltas).
Odnoga Niemna widziana z mostu Szymona Dowkonta (Simono Daukanto Tiltas). Po lewej stronie Wyspa Niemeńska (Nemuno sala).
Most Szymona Dowkonta widziany z Wyspy Niemeńskiej (Nemuno sala).
Dworzec autobusowy w Kownie (Kauno autobusų stotis) w alei Witolda (Vytauto prospektas).


Internetowy bilet autobusowy Kowno - Ryga. Przewoźnikiem jest firma Lux Express, jednak połączenie obsługuje autobus operatora Ecolines.
Dworzec autobusowy w Poniewieżu (Panevėžio autobusų stotis).
Ryga. Most kolejowy (Dzelzceļa tilts) widziany z nabrzeża Ģenerāļa Radziņa (Ģenerāļa Radziņa krastmala). Kadr z filmu nagrywanego przez okno autobusu.
Ryga. Budynek przy janvāra iela 13, oraz wieża kościoła św. Piotra (Svētā Pētera baznīca) na Starówce. Kadr z filmu nagrywanego przez okno autobusu w okolicach dworca autobusowego.

W następnej części: Ryga

wtorek, 22 maja 2018

Wilno, Sierpień 2016. Część 8. Wilno – Kowno - Suwałki – Białystok – Warszawa.

Oto ostatnia część relacji z krótkiej wyprawy do Wilna, która miała miejsce w Sierpniu 2016 roku. Jak widać pisanie i zamieszczanie postów trochę się przeciągnęło, choć w przypadku prawie dwuletniego okresu trudno mówić, że tylko "trochę" ;)  W ostatnim czasie nie mam za bardzo czasu na prowadzenie bloga, jednak absolutnie nie zamierzam zrezygnować z pisania. Nowe posty pojawią się na pewno za jakiś czas.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wilno – Kowno - Suwałki – Białystok – Warszawa 

Powrót do Warszawy nie był wolny od przygód. Aby przebyć całą podróż tylko koleją, należało wyjechać rano z Wilna do Kowna porannym pociągiem pospiesznym, następnie przesiąść się w pociąg osobowy (przyspieszony) do Białegostoku aby tam ostatecznie „złapać” pociąg IC do Warszawy. Bilet z Kowna do Białegostoku kosztuje 10 Euro, natomiast cena na krótsze odcinki np. do Suwałk i Augustowa jest oczywiście odpowiednio niższa. Dzień przed wyjazdem wpadłem na pomysł, aby zatrzymać się na kilka godzin w Suwałkach, następnie wrócić bezpośrednio do Warszawy pociągiem TLK „Hańcza”. W kasie międzynarodowej na wileńskim dworcu kupiłem bilet w relacji Kowno – Suwałki. Bilet na trasę z Wilna do Kowna kupiłem natomiast następnego dnia przed samym wyjazdem.

Mój poranny pociąg Wilno - Kowno odjechał o czasie i na miejsce przybył również o czasie. Bez większego więc stresu mogłem przesiąść się na oczekujący przy 3 peronie kowieńskiego dworca skład SA133-020 Przewozów Regionalnych do Białegostoku. Wynoszący 10 minut rozkładowy czas na przesiadkę w zupełności wystarcza jeśli oczywiście ma się wcześniej kupiony bilet. Od Kowna do polskiej stacji granicznej w Trakiszkach pociąg zatrzymuje się na stacjach Kazlų Rūda (Kozłowa Ruda) i Marijampolė (Mariampol), bez zatrzymania przejeżdża natomiast przez Šeštokai (Szostaków). Stacja ta będąca niegdyś ważnym węzłem przesiadkowym, obecnie użytkowana jest jedynie jako towarowa. Po modernizacji jej układ torowy wygląda z resztą dość osobliwie: zlikwidowano wspólny peron umożliwiający wygodne przesiadki pomiędzy składem polskim (na torze 1435 mm, przy jednej krawędzi) a litewskim (na torze 1520 mm przy drugiej krawędzi). Obecnie w miejscu peronu przebiegają w linii prostej tory. Jedyny peron przy torze normalnym znajduje się naprzeciwko budynku dworca, zaś peron, a właściwie krótki peronik przy torze szerokim usytuowano z dala od budynku dworca, na ślepo zakończonym „żeberku”. Jest to dość dziwne rozwiązanie biorąc pod uwagę fakt, iż większość ruchu pasażerskiego będzie odbywać się na torze 1520 mm i pasażerowie będą musieli pokonać spory dystans aby dostać się od dworca na peron. W obecnym czasie z resztą nie dociera do Šeštokai żaden pociąg pasażerski, wszystkie (2 pary na dobę) kończą bieg na stacji Marijampole. Prędkości z jaką jeżdżą pociągi na litewskiej części „Rail Baltiki” póki co nie są zbyt wysokie. W zamyśle linia ma być przystosowana do 160 km/h, jednak póki co SA133 jechał prawie o połowę wolniej i często zwalniał. Na odcinku linii od stacji Kazlų Rūda aż do Šeštokai jest wiele łuków, na których znajdują się niestrzeżone przejazdy drogowe z ograniczoną widocznością. Prędkość powyżej 100 km/h pociąg rozwinął jedynie na odcinku od Šeštokai do polskiej granicy mijając po drodze bez zatrzymania stację Mockava. Po przekroczeniu pasa granicznego pociąg natychmiast zwolnił, wjeżdżając na stary, niezmodernizowany tor po polskiej stronie. Modernizacja naszej części linii jeszcze tutaj nie dotarła. Na stacji w Trakiszkach pociąg miał 20 minut postoju, podczas którego, pomimo, że i Polska i Litwa leżą w strefie Schengen, odbyła się kontrola dokumentów.

Jak już wspomniałem, bilet miałem ważny tylko do Suwałk, gdzie planowałem kilkugodzinny pobyt. Doszedłem jednak do wniosku, że chciałbym wrócić do domu wcześniej głównie ze względu na zmęczenie i pogodę, która po drodze znów zdążyła się popsuć. Nie było innego wyjścia jak tylko kupić bilet na odcinek Suwałki – Białystok w pociągu. Nie miałem przy sobie dostatecznej ilości polskiej gotówki, gdyż ostatnie 100 zł wymieniłem w Wilnie. Nie chciałem wyciągać pieniędzy z bankomatu i płacić prowizji. Okazało się, że na bilet do Białegostoku nie wystarczy mi gotówki, a w pociągu nie można płacić kartą. W Suwałkach pociąg miał kolejny, 20-minutowy postój. Liczyłem na to, że w jego trakcie uda mi się kupić bilet w dworcowej kasie lub biletomacie
płacąc kartą. Inna opcja przewidywała wyciągniecie gotówki z bankomatu i kupno biletu w pociągu. Po przyjeździe do Suwałk okazało się jednak, że… na dworcu nie ma kasy ani nawet biletomatu a w okolicy dworca nie ma ANI JEDNEGO bankomatu. Szczerze mówiąc wpadłem w niezłą złość. Zachowując jednak zimną krew przebiegłem truchtem z ciężkim plecakiem około 300 m do galerii handlowej, gdzie wyciągnąłem z bankomatu pieniądze i następne około 300 metrów z powrotem. Żeby było jeszcze „weselej” akurat w tym czasie zaczął padać deszcz. Do pociągu dobiegłem na 4 minuty przed jego odjazdem. Jakże zenujacym jest fakt, że na stacji w litewskim Marijampole pomimo małej ilości pociągów, na odrestaurowanym dworcu działa kasa i czynny jest bankomat, podczas gdy w 70-tysięcznych Suwałkach, będących stolicą turystycznego regionu, nie ma nawet biletomatu a po zaniedbanej poczekalni hula wiatr. Swoją drogą czytałem ostatnio, ze na suwalskim dworcu otwarto… posterunek Straży Ochrony Kolei.

Przygody nie skończyły się bynajmniej na tym zdarzeniu. Po przyjeździe do Białegostoku miałem przesiąść się na pociąg IC „Ondraszek”, który odjeżdżał za 10 minut. Kolejka do kas była dość długa, ale obsługa działała dość sprawnie. Gdy byłem już przy okienku i prawie prosiłem o bilet, podszedł bez kolejki jakiś starszy pan i spytał kasjerkę o jakiś drobiazg typu jak dojść na peron. Jakimś cudem udało mi sie jednak kupić bilet i zdążyć na pociąg. Nasunął mi się wniosek (lepiej późno niż wcale), że każdą podróż najlepiej jest planować zawczasu od A do Z, włącznie z wcześniejszym kupowaniem biletów. Improwizacja nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem.
Podróż z Białegostoku do Warszawy przebiegła dość szybko i sprawnie. Z powodu modernizacji linii, od Tłuszcza do Warszawy pociąg jechał przez Radzymin, Wieliszew, Nieporęt i Legionowo. Chcąc uniknąć tłoku na Centralnym, wysiadłem na Wschodnim i skierowałem się na perony podmiejskie skąd dotarłem do domu pociągiem Kolei Mazowieckich.

Górny pokład piętrowego elektrycznego zespołu trakcyjnego EJ575-02. Przedział klasy 2. Poranny pociąg pospieszny Wilno (Vilnius) - Kowno (Kaunas) czeka na odjazd z wileńskiej stacji.
Po prawej stronie widoczny szynobus 620M.
Wileński dworzec. Widok z górnego pokładu pociągu.
Wyłączone z użytkowania lokomotywy TEM2 na torze wileńskiej lokomotywowni. Część z nich zmodernizowano dla Kolei Azerbejdżańskich (np. widoczna po prawej stronie TEM2-2729).
Wyłączony z użytkowania wagon - chłodnia na stacji w Ponarach (Paneriai).
Elektryczny zespół trakcyjny EJ575-002. Pociąg pospieszny Wilno (Vilnius) - Kowno (Kaunas) po przyjeździe na stację w Kownie.
Budynek dworca w Kownie. Widok od strony peronów.
Peron 3 kowieńskiej stacji do którego dochodzi tor normalny (1435 mm).
Spalinowy zespół trakcyjny SA133-020 na stacji w Kownie. Pociąg Regio Kowno (Kaunas) - Białystok przed odjazdem. Przewoźnik: Przewozy Regionalne.
Wnętrze 2 klasy spalinowego zespołu trakcyjnego SA133-020. Pociąg osobowy Kowno (Kaunas) - Białystok.
Wyświetlacz w spalinowym zespole trakcyjnym SA133-020.
Wyświetlacz na peronie 3 stacji w Kownie (Kaunas).
Przejazd przez most na rzece Niemen (Nemunas) w Kownie. Widok z okna pociągu Kowno (Kaunas) - Białystok.
Widok na rzekę Niemen (Nemunas) oraz Most Konstantinasa Mykolasa Čiurlionisa (M. K. Čiurlionio tiltas).
Na odcinku Kaunas (Kowno) - Kazlų Rūda (Kozłowa Ruda), normalnotorowa linia "Rail Baltica" przebiega wzdłuż szerokotorowej magistrali łączącej "właściwą" Rosję z Obwodem Kaliningradzkim (przez Białoruś i Litwę). Widok z pociągu Kowno (Kaunas) - Białystok pomiędzy Kownem a p.o. Jiesia.
Posterunek odgałęźny oraz przystanek osobowy Jiesia. Odgałęziający się tor szeroki (1520 mm) to kolejowa obwodnica Kowna po której jeżdżą głównie pociągi tranzytowe do i z Obwodu Kaliningradzkiego. Więcej zdjęć można znaleźć tutaj.
Stacja Kazlų Rūda (Kozłowa Ruda).
Za stacją Kazlų Rūda (Kozłowa Ruda) linia "Rail Baltica" odgałęzia się w kierunku Šeštokai (Szostaków) oraz polskiej granicy. Obok toru normalnego (1435 mm) biegnie tor szeroki (1520 mm).
Stacja Marijampolė (Mariampol).
Dworzec autobusowy w Mariampolu.
Rondo u zbiegu Gedimino gatvė, Stoties gatvė oraz Gedimino skersgatvį.
Niskie ekrany dźwiękochłonne pomiędzy ulicą Gedimino gatvė i torami kolejowymi.
Stacja Šeštokai. Peron przy torze szerokim (1520 mm) umieszczony z dala od budynku dworca, na ślepo zakończonym „żeberku”.
Stacja Šeštokai. Lokomotywa spalinowa M62-1482 Kolei Litewskich (LG) na torze normalnym (1435 mm).
Stacja Šeštokai. Pociąg przejeżdża bez zatrzymania mijając peron wraz z budynkiem dworca.
Litewska stacja graniczna Mockava. Pociąg przejeżdża bez zatrzymania.
Spalinowy zespół trakcyjny SA133-020 na polskiej stacji granicznej Trakiszki.
Budynek stacji Trakiszki.
Spalinowy zespół trakcyjny SA133-020 na stacji Suwałki, gdzie następuje zmiana kierunku jazdy (zmiana czoła).
Po odjeździe ze stacji Suwałki w kierunku Białegostoku (linia D29-40). Odgałęziający się tor, to linia D29-51 w kierunku Trakiszek, skąd wcześniej przyjechał pociąg.
Spalinowy zespół trakcyjny SA133-020 na stacji Białystok. Pociąg osobowy Kowno (Kaunas) - Białystok po przyjeździe na stację końcową.
Bilet Białystok - Warszawa Centralna na pociąg IC „Ondraszek” obsługiwany przez elektryczny zespół trakcyjny ED161. Ze względu na brak czasu nie zdążyłem go sfotografować.